|
|
Z zimnych gor

Jezioro Titicaca lezy na wysokosci ok. 3800 m n.p.m.
Co to oznacza w praktyce?
Rano jest przenikliwie zimno, termepratura spada ponizej zera. Rano ponad wzgorza zaczyna sie powoli wychylac slonce – jak ogromna pomarancza, ktora zlocistymi promieniami zaczyna sie slizgac po tafli jeziora.
Slonce bylo tutaj bogiem.
Inkowie czcili Boga Slonce, bo bez niego cale imperium byloby pograzone w ciemnosciach, zimnie i glodzie.
W poludnie jest goraco.
Przed wieczorem znow w doliny zakrada sie chlod. Indianie owijaja sie w pledy z welny alpaki, nosza czapki i rekawiczki. I maja bose stopy w prostych sandalach zrobionych z kawalkow gumy.
Myja sie w lodowatej wodzie ze strumieni splywajacych z gor.
I nie wolno sie przy tym wzdragac ani okazywac niezadowolenia. Zimna woda jest czescia wszechswiata, a dodatkowo przynosi zycie, bo dzieki niej na polpustynnych rowninach rosna ziemniaki, kukurydza, kasza quinoa i pomidory.
Wlasnie teraz slonce zaszlo za gory. Okrecam szyje cieplym szalikiem z welny alpaki i ruszam dalej w droge…
| |