|
|
LAMIA

Witam Pani Beato,
mam na imię Marta, mam 24 lata, mieszkam w Łodzi wraz z mężem i rybkami. Znajomi i przyjaciele mówią na mnie Lamia i to imię nieraz bywa mi bliższe. Moją pasją jest poznawanie innych ludzi, wspinanie, pływanie, malowanie ale przede wszystkim pokonywanie własnych słabości. Wraz z mężem wspinamy się i chodzimy po górach. Oboje tez podróżujemy. Tak naprawdę, to większość "szalonych" pomysłów jest sprawką mojego męża, Michała. W tym roku byliśmy w Iranie, spędziliśmy tam blisko trzy tygodnie. Podobnie jak pobyt w Indiach przed trzema laty, zetknięcie z kulturą Iranu było dla mnie czymś niezwykłym. Poczułam się jakbym narodziła się na nowo. Dziwnie to może brzmi, ale po każdej takiej podróży czuję jakbym kompletowała kolejny element układanki , z której się składam. Najbardziej urzekli mnie ludzie w Iranie. Ich życzliwość i otwartość jest dla mnie czymś absolutnie niespotykanym w naszej kulturze. W tym, bądź co bądź krótkim czasie spędzonym w Iranie spotkaliśmy się z tak wielką dozą bezinteresownej pomocy i miłości jednego człowieka do drugiego, że ci których poznaliśmy na trwałe zostali naszymi przyjaciółmi. Wiem, że do Iranu wrócimy a ten kraj rozpalił we mnie jeszcze większy ogień i pasję do tego by poznawać innych ludzi i ich kultury, ponieważ wiele możemy się od siebie wzajemnie nauczyć.
Pozdrawiam serdecznie,
Marta "Lamia" Tranda
| |